W dniu dzisiejszym do gry przystępują ostatnie 4 narodowe reprezentacje. Grupa D składa się z drużyn Hiszpanii, Szwecji, Grecji (Aktualny Mistrz Europy) i Rosji. Dzień rozpoczyna się meczem Hiszpania - Rosja który tym razem nie typujemy na ilość goli (tak jak pierwszych 6 meczy) lecz dość nietypowym zakładem - NA ILOŚĆ ŻÓŁTYCH KARTEK.
Mecz Hiszpanów z Rosją, jest jak do tej pory najdziwniejszym meczem EURO 2008. Rosjanie niby stosuja krycie strefowe, jednak czynią to w sposób nieomalże karykaturalny - Hiszpańscy napastnicy mają PEŁNĄ SWOBODĘ i przez nikogo nie atakowani(!) właściwie robia co chcą.
Wszystkie aż 4 gole dla Hiszpanii padają w podobnych okolicznościach: przy BIERNEJ
POSTAWIE OBROŃCÓW ROSJI. Co ciekawe wygląda jak by Rosjanie bardziej bali się tego, że sedzia po ich faulu podyktuje rzut wolny dla Hiszpanii niż tego, że Hiszpanie zdobędą kolejnego gola.
Jedna z bramek pada w absolutnie niewiarygodnych okolicznościach - w sytuacji w której FAUL TAKTYCZNY z całą pewnością uchronił by Rosjan przed utratą gola - niestety Rosjanie nie stawiając żadnego oporu pozwalają sobie strzelić kolejną bramkę.
Najdziwniejsze jednak jest to, że pomimo sporej ilości fauli, sędzia po prostu postanowił nie pokazywać żółtych (ani żadnych innych) kartek.
W całym meczu Hiszpanie faulują 21 razy a Rosjanie 17 razy - ale żółtych kartek po prostu nie ma...
W drugim meczu tego dnia Szwecji udaje się pokonać ścianę stworzoną przez Greckich obrońców i zdobyć aż 2 gole. Taktyka która cztery lata temu przyniosła sukces w postaci wygrania EURO 2004 tym razem się nie sprawdziła. Grecy przegrywając ze Szwecją 2:0 skazują się na walkę o wszystko w najbliższym swoim meczu z Rosją, która po porażce z Hiszpanami również będzie grała mecz o wszystko.
Ogólnie w tych mistrzostwach zarysowała się ciekawa tendencja: w swoich drugich meczach spotykają się drużyny które wygrały swoje pierwsze mecze:
w gr.A: Portugalia - Czechy w gr.B: Niemcy - Chorwacja w gr.D: Szwecja - Hiszpania
ewentualni zwycięzcy tych meczy mogą już być pewni awansu do 1/4 finału EURO 2008
Te powyższe mecze to mecze a zagwarantowanie sobie szybkiego awansu, natomiast "po drugiej stronie barykady" sa takie drużyny jak np.biało-czerwoni - drużyna po przegraniu pierwszego meczu MUSI WYGRAĆ DRUGI, bo porażka całkowicie przekreśla szanse na awans, natomiast ewentualny remis tylko teoretycznie podtrzymuje szanse awansu.
A zatem w "meczach o wszystko" spotkają się:
w gr.A: Turcja - szwajcaria w gr.B: Austria - POLSKA w gr.D: Grecja - Rosja (czyli drużyny które dzisiaj poniosły porażki)
Po tym co dzisiaj pokazali Rosjanie, można zaryzykować stwierdzenie, że jest to najsłabsza reprezentacja narodowa na tych mistrzostwach, no może nie licząc Austriaków którzy jednak (niepokojąco dla nas) w swoim pierwszym meczu z Chorwatami zagrali nadspodziewanie dobrze.