Dzisiaj rozpoczęła się 2 kolejka meczy na EURO 2008. Zgodnie z wcześniejszymi planami począwszy od dzisiejszego dnia rozpoczynamy typowanie już nie tylko ILOŚCI GOLI czy innych zakładów pobocznych ale także "prawdziwe typowanie" na "1", "X" lub "2".
Pierwszym meczem typowanym na wygraną jednaj z drużyn jest typ wygrana Portugalii w meczu Czechy - Portugalia.
Typujemy ten mecz jednak bardzo bezpiecznie: nie jest to klasyczny typ "2", lecz tzw.zakład "draw no bet" (co znaczy "remis - nie ma zakładu"). Inaczej mówiąc jeśli typowana przez nas drużyna wygra to otrzymamy swoją wygraną w wysokosci określonej przez daną firmę bukmacherską, jeśli natomiast w meczu bedzie REMIS to NIE TRACIMY POSTAWIONYCH PRZEZ SIEBIE PIENIEDZY lecz nastepuje ZWROT STAWKI.
Jest to bardzo "bezpieczna" forma zawierania zakładów bo przegrywamy tylko wtedy gdy typowana przez nas na zwyciężcę meczu drużyna przegra dany mecz.
Pewnym mankamentem takiego typowania jest jednak to, że stawiając na wygraną danej drużyny w zakładzie "draw no bet" za wygraną naszego faworyta otrzymamy niestety mniej niż w przypadku "zwykłego typu" na wygraną danej drużyny.
W końcu drużyny wybiegają na boisko i Portugalczycy dość wyraźnie pokazują sobie i światu kto jest w tym meczu lepszy - Portugalia wygrywa z Czechami 3:1.
Tym samym Portugalia staje się pierwszym ćwierćfinalistą EURO 2008 - BRAWO!
W drugim dzisiejszym mecze -meczu "o wszystko" (takim samym jaki Polska jutro rozegra z Austria)- Szwajcaria spotyka się z Turcją.
Mecz zgodnie z naszymi przewidywaniami i dzisiejszym TYPEM obfituje w bardzo liczne sytuacje podbramkowe. W pierwszej połowie szaleje makabryczna ulewa zmianiająca boisko w wielkie nasiąkniete wodą bagno w którym piłka zachowuje się nieprzewidywalnie.
Widać wyraźnie, że Szwajcarzy lepiej potrafią przystosować się do tych niecodziennych warunków. W końcu w 32 minucie meczu gospodarzom udaje się zdobyć gola i do przerwy Szwajcarzy prowadzą z Turcją 1:0.
Po przerwie deszcz już nie pada tak intensywnie a drużyna Turcji gra znacznie lepiej. Kolejne gole wiszą w powietrzu... ale pierwszy z nich pada dopiero w 57 minucie.
Pomimo szaleńczych ataków obu drużyn -bo ewidentnie obie reprezentacje starały się wygrać, prowadząc bardzo otwartą grę, sporo przy tym ryzykując- do 90 minuty wynik nieoczekiwanie nie ulega zmianie.
Gdy już wszystkim wydaje się, że mecz "o wszystko" zakończy się remisem 1:1 w jednej z ostatnich akcji meczu Turkom udaje się zdobyć gola na wagę 3 punktów.
Mecz Szwajcaria - Turcja był bez wątpienia najciekawszym i chyba najbardziej emocjonującym spotkaniem EURO 2008. Oczywiście bardzo ładnie zagrali Holendrzy z Włochami czy Portugalczych z Czechami jednak to właśnie na meczu Szwajcarii z Turcją mieliśmy emocji pod dostatkiem od pierwszego do ostatniego gwizdka sędziego.
Nasze dzisiejsze typy weszły, oba mecze były bardzo ciekawe a jednak dzień zakończył się bardzo przykrym i dla chyba wszystkich szokującym akcentem. Już po zakończeniu meczu w trakcie omawiania zakończonego meczu, na antenie Polsatu Sport Extra, Mateusz Borek poinformował widzów, że właśnie dotarła do niego informacja o tragicznej śmierci 34-letniego byłego reprezentanta Polski w piłce nożnej i aktualnego współpracownika kanału Polsat Sport i współkomentatora meczy EURO 2008.
Po tej informacji Mateusz Borek przerwał planową emisję programu słowami "przepraszamy, w tej sytuacji nie potrafimy dzisiaj już nic powiedzieć na antenie".
Jak podają agencje informacyjne i co potwierdza żona zmarłego, Adam Ledwoń popełnił samobójstwo, w swoim domu w Klagenfurcie (w Austrii, gdzie mieszkał i grał m.in. w Austrii Wiedeń i Sturmie Graz).
To bardzo przykre i całkowicie niespodziewane wydarzenie, jest wielkim zaskoczeniem i szokiem dla polskich kibiców, zwłaszcza tych którzy Adama Ledwonia znali.
Jest to już drugie dramatyczne zdarzenie w trakcie EURO 2008 po śmierci 26-letniej Agaty Mróz-Olszewskiej dwukrotnej Mistrzyni Europy w Siatkówce zmarłej tuż przed inauguracją EURO 2008.
W ciągu zaledwie 10 dni wielka sportowa rodzina straciła dwie znane postaci ale widać tak ma w czasie EURO 2008 być, że radość (Kubica w Kanadzie i mam nadzieję jutrzejsza wygrana z Austrią) przeplata się z zadumą i smutkiem.